Ogłoszenia nieruchomości 04-04-2012, 13:54
Zbyt na mieszkania był zawsze i zawsze było ich na rynku zbyt mało. Niby budownictwo rozwijało się w zawrotnym tempie, budowano ogromne, wielopiętrowe budynki- sypialnie ale wciąż było ich zbyt mało, ciągle nie były na wolnym rynku dla wszystkich. Młodzi obywatele na progu samodzielnego życia coraz częściej dojrzewają do samodzielności nie zawsze dopiero po stworzeniu rodziny. Są samodzielni i na model zachodni wcześniej rozwijają pracę zawodową i równolegle się kształcą i podnoszą kwalifikacje, chcą być więc samodzielni. Chętniej i bez stresu opuszczają rodzinne gniazda niż ich rodzice, którzy pozornie usamodzielniali się wyjeżdżając do dużych miast na studia, ale tylko nieliczni pracowali a reszta dość długo dążyli do mieszkań po rozpoczęciu drogi zawodowej. Nieliczni po osiągnięciu bardzo poszukiwanych zawodów jak nauczyciel, lekarz, weterynarz, mogli wrócić z określoną pozycją w rodzinne strony tam mogli liczyć na pomoc rodziny, dla przykładu w postaci miejsca pod budowę domu na ojcowiźnie. Nieliczni z nich ze zdobytym ciekawym zawodem trafiała w miejsce gdzie zakład pracy zapewnił im mieszkanie. Najczęściej oczywiście przez zdobycie miejsca w wspólnocie mieszkaniowej, która miała wtedy największą władzą na rynku nieruchomości.